To jak to jest z tą miłością jest czy jej nie ma ? są te motylki czy nie ? a moze to tylko zauroczenie i nic wiecej ,a z czasem przyzwyczajamy sie do drugiej osoby ? Ja na swojej drodze spotkałam paru mężczyzn ? i co ? Była jedna szalona miłość i przemineło ,. Bałam sie nastepnej i dlugo jej nie było . Teraz poznałam czlowieka , któremu wkoncu zaufałam i oddałam swoje serce. W wielu filmach sa "happy endy ! " i każda z nas chciałaby zeby było tak i u nas , ale cóź zycie daje w kość i nie oszczedza kazdej z nas , są cierpienia sa łzy szczescia i smutku . Ale czy warto?Pewnie ze tak !!! w kazdej sekundzie swojego zycia uczymy sie nowych rzeczy :)) Ja nauczyłam sie ze nie warto patrzec w przeszłość trzeba życ tym co jest teraz :))


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz